Sniper Elite III: Afrika – pełna wersja i jej wymagania

Dzisiaj porozmawiamy o grze Sniper Elite III: Afrika w pełnej wersji, jej wymaganiach sprzętowych i ogólnie o tym dlaczego tak wielu ludzi ją pobrało aby grać w trybie multiplayer.

sniper elite 3

To jest kolejna część serii Rebelionu, bardzo symulacyjnej… w sumie to zależy od poziomu trudności jaki sobie wybierzemy na samym początku.

Gra ma bardziej otwarty charakter niż ostatnie odsłony serii. Może nie jest aż takim sandboxem jak GTA 5, ale na pewno mamy wiele sposobów na podejście do rozgrywki.

Gdy musimy podejść do jakiegoś zamku to możemy to zrobić na sto różnych sposobów: możemy zakraść się od boku, możemy wejść z bombą głównym wejściem… możliwości jest sporo.

Poradnik początkującego snajpera - skąd mogą dochodzić dźwięki. W Sniper Elite 3 na front rzuca się ludzi z podręcznikami how to. Ciekawe, czy wielu rekrutów w ogóle to przeczyta...

Poradnik początkującego snajpera – skąd mogą dochodzić dźwięki. W Sniper Elite 3 na front rzuca się ludzi z podręcznikami how to. Ciekawe, czy wielu rekrutów w ogóle to przeczyta…

Gra wygląda całkiem przyjemnie, ale nie powiedział bym, że grafika wygląda na powalającą. Mimo niskich wymagań sprzętowych, Sniper Elite III nie odrzuca od siebie. Jest taki w porządku po prostu. Bardzo cieszy to, że całość porusza się płynnie w 60 fpsach, chociaż przy szybkim obracaniu kamerą zdarza się tej grze gubić klatki.

To jest takie moje wyczulenie na te fpsy, bo często grałem w mordobicia i nie lubiłem jak spowalniały. To na co zwróciłem uwagę jak grałem to to, że gra wykorzystuje głośniczek na padzie, to znaczy, jak przeładujemy broń, albo jak jacyś niemcy nas zauważą, to z głośniczka wydobywają się odpowiednie odgłosy.

Fajną opcją w pełnej wersji Sniper Elite III są tak zwane killcamy, dzięki którym możemy oglądać w zwolnionym tempie jak wygląda tor pocisku i gdzie uderza nasz cel.

Szczególnie ciekawie wyglądają headshoty i strzały w kończyny. Jednak po jakimś czasie ta opcja się nudzi i warto ją wyłączyć w ustawieniach.

Stój nazistowska skało!

Stój nazistowska skało!

W lewym dolnym rogu ekranu możemy zobaczyć czy wrogowie nas widzą, albo słyszą. Brakuje mi jednak na tym radarze jakiegoś ukształtowania terenu – nie wiadomo czy na tym radarze ktoś jest na górze, czy na dole. Ten radar przypomina radar Marines w Aliens vs Predator, gdzie widzimy, że coś się zbliża, ale dokładnie nie wiadomo co.

Ma to swoje plusy, jest dużo bardziej realistycznie i trzeba bardziej się wczuwać w grę, ale łatwiej by było, gdyby do radaru zostało dodane ukształtowanie terenu.

Trzeba też powiedzieć, że w Sniper Elite 3 Afrika kamera czasami wariuje i trudno wcelować w przeciwnika przy dużej akcji.

Cieszy to, że przeciwnicy nie spawnują się  w tych samych miejscach i jest możliwość wyczyszczenia mapy ze wszystkich. Oczywiście każdą misję da się przejść w kilka minut, ale jak ktoś chce, to może przejść ją w godzinę. Pojawiają się różne wątki poboczne, które można podejmować, lub nie.

AI wrogów pozostawia wiele do życzenia – wrogowie się chowają, ale pozostawia to wiele do życzenia.

No właśnie, poprzez eliminowanie wrogów zdobywamy experience i nasza postać osiąga kolejne levele i zdobywa nowe bronie.

Podobnie jak w serii Battlefield, Sniper Elite 3 daje możliwość regeneracji życia, jeśli nie jest się pod ostrzałem, więc nie trzeba szukać po całej mapie apteczek, aby uleczyć naszą postać.

Od premiery wiadomo było, że w tej grze będzie taki element gamingowy jak w GTA, tzn. schowasz się, przeczekasz trochę czasu i wrogowie przestaną na ciebie polować i stwierdzają, że w sumie nic się nie stało. Dobrze jest więc oddać strzał i uciec na drugi koniec mapy, by po jakimś czasie wrócić w to samo miejsce i oddać następny strzał.

To gniazdo snajpera. To tutaj snajperzy składają jaja z których wylęgają się małe snajperki. Czytała Krystyna Czubówna.

To gniazdo snajpera. To tutaj snajperzy składają jaja z których wylęgają się małe snajperki. Czytała Krystyna Czubówna.

Ciekawą opcją jest wykorzystywanie źródeł dźwięku – jeśli lecą samoloty, to nie słychać odgłosów wystrzałów i można spokojnie powybijać nawet kilka osób po sobie.

W gruncie rzeczy gra nie prezentuje się źle, może nie jest to wielki hit, jednak Sniper Elite 3 jest dość grywalny.

Gra jest dość trudna, ale ludzie lubią dobre gry. Mimo, że nie jest to taki Dark Souls, który nie wybacza błędów, to gra ma duży stopień trudności.

Wymagania pełnej wersji Sniper Elite III Afrika nie są aż takie duże i gra będzie chodziła płynnie na komputerach, które mają słabsze karty graficzne.

Diablo III Ultimate Evil Edition pełna wersja – jak wygląda?

Od połowy sierpnia dostępna jest pełna wersja Diablo III Ultimate Evil Edition do pobrania na konsole nowej generacji.

diablo iii ultimate edition

Mieliśmy już okazję zagrać w tą grę na Playstation 4. Demo, w które graliśmy miało około 20 minut i pokazywało całkiem sporo z tego co zobaczymy na konsolach nowej generacji w tej edycji Diablo III. Graliśmy na PS4 więc gra oferowała rozdzielczość 1080p oraz 60 klatek na sekundę i trzeba przyznać, że wyglądała naprawdę świetnie.

Nieco mniejszą przyjemność z gry będą mieli posiadacze Xbox One, bo tam Diablo III będzie działało w 900p, ale jeszcze gorzej mają posiadacze starszych konsol, na których, z powodów ograniczeń technicznych, można doświadczyć tylko 720 p i frameratu 30 fps.

Kiedyś krowy dawały mleko i nie chodziły na dwóch nogach...

Kiedyś krowy dawały mleko i nie chodziły na dwóch nogach…

Oczywiście od dawna już wiemy, że ten dodatek zaoferuje nieco bardziej mroczne lokacje oraz bardziej posępny klimat. Nam się bardziej podobała ta kolorystyka, którą zaoferowano w dodatku i którą znają pecetowcy, którzy grają w ten dodatek od kilku miesięcy. Skoro graliśmy na PS4 to nie mogę nie wspomnieć o funkcji remote play. Diablo 3 Ultimate Evil Edition streamowane z PS4 na Playstation Vita wygląda całkiem nieźle. Mimo tego, że elementy interfejsu były dość małe, to ciągle pozostały czytelne, jednak bardzo widoczny był spadek prędkości animacji, na pewno nie było tam 60 klatek, co najwyżej 30, ale i tak można śmiało stwierdzić, że pełna wersja Diablo 3 Ultimate Evil Edition na ekranie PS Vita wyglądało bardzo ładnie.

Z innych nowinek można wspomnieć choćby to, że gra będzie korzystała z przycisku share, więc nie będzie problemu, gdy będziemy się chcieli podzielić rozgrywką ze znajomymi z ESL, a także ze specjalności DualShock jaką jest LightBar, czyli to światełko, które wszystkich wkurza, będzie się podświetlało na taki kolor, na jaki podświetla się nasza postać w trybie kooperacji.

To nie krew... to tylko... o, to jest bałagan bo dżemie!

To nie krew… to tylko… o, to jest bałagan bo dżemie!

Podsumowując, na PS4 gra oferowała spory skok jakości pod względem grafiki i mam nadzieję, że na obu konsolach nowej generacji będzie prezentowała się naprawdę wyśmienicie.

Jest to zupełnie inny sprzęt niż stare konsole i widać wyraźnie, że Blizzard korzysta z tego pełnymi garściami. Ultimate Evil Edition to nie tylko zmiany techniczne, to także zmiany w rozgrywce, gameplayu, pojawił się nowy tryb przygodowy, w którym cała fabuła została zepchnięta na dalszy tor i można skupić się na zabijaniu potworów.

Będziemy mieli do dyspozycji specjalne lokacje rozsiane losowo na mapie i generujące losowe przygody. Podczas grindów w takich szczelinach możemy się spodziewać potworów ze wszystkich pięciu aktów. Ta funkcjonalność pokazuje, że Diablo 3 jest w dużej mierze nastawione na grind, ale nie tylko to jest dobrym wyznacznikiem tego w jakim kierunku zmierza ta gra.

Okazuje się, że na konsolach Blizzard popuścił trochę wodzy fantazji i jak ktoś lubi arcade, to będzie mógł się zadowolić taką funkcjonalnością jak bonusy doświadczenia, czy boosty, które dostaje się przez niszczenie otoczenia. Jeżeli macie taki fetysz i w pełnej wersji Diablo 3 nie możecie przejść obojętnie obok beczki, która stoi gdzieś w rogu mapy i musicie ją rozwalić przy pomocy swojego oręża, to będziecie się czuć jak w domu, bo w Ultimate Evil Edition takie rzeczy są punktowane bonusem do doświadczenia.

Bardzo fajna sprawa, jeżeli lubicie arcade, a jeżeli jesteście takimi normalnymi graczami w Diablo, to chyba nie jest to dla was, ale warto o tym wspomnieć.

Inna ciekawa kwestia to tak zwany Nemesis system, który polega na tym, że jeżeli zginiemy z rąk określonego potwora, to zostanie on nazwany naszym zabójcą i trafi do gry jednego z naszych znajomych z Playstation Network, czy Xbox Live. Nasz znajomy dostanie wtedy stosowny komunikat, że potwór pojawił się w jego świecie i na niego poluje, nie wiadomo gdzie się pojawi, jest to zupełnie losowe i jeśli znajomy pokona tego przeciwnika, to pomści nas i oboje otrzymamy punkty doświadczenia. Dodatkowo można liczyć na cenne łupy, które pozostawi po sobie przeciwnik. Jeśli nie uda mu się go pokonać, to potwór przeskoczy znowu na kogoś z listy twojego znajomego i tam również będzie polował na kolejną osobę, jeszcze silniejszy i z jeszcze lepszymi nagrodami za zabicie i tak kilka razy i jeżeli nie uda się nikomu zabić tego potwora, to po prostu rozpłynie się on w powietrzu.

Wiejski tuning nieumarłych - dodajmy im niebieskie ledy! Ah, te Ultimate Evil Edition...

Wiejski tuning nieumarłych – dodajmy im niebieskie ledy! Ah, te Ultimate Evil Edition…

Bardzo ciekawa funkcjonalność nastawiona na współpracę pomiędzy naszymi znajomymi z PSNu czy Xbox Live, którzy również posiadają Diablo 3 i grają. Jestem ciekawy jak to się sprawdzi w praktyce i czy to będzie miało ręce i nogi. Inną rzeczą jest to, że można dzielić się ekwipunkiem ze znajomymi, nie tylko w jednej grze.

Każdy przedmiot jest odpowiednio podkreślony, gdy leży na ziemi i gdy go znajdziemy, a bardziej pasuje do klasy, w której jest nasz znajomy w trybie kooperacji, to od razu trafia on do jego ekwipunku, co od razu skraca czas podziału tego lootu, który zbieramy podczas rozgrywki. Bardzo mocno narzekałem na to, że nie ma symultatywnego przeglądania ekwipunku, ale to rozwiązanie chociaż po części rozwiązuje wspomniany przeze mnie problem.

Na koniec warto wspomnieć o dwóch nowych Crafterach, którzy pojawią się w mieście. Jeden to zaklinacz, który pozwoli nam na zmianę parametrów naszych przedmiotów, a druga umożliwia zmianę wyglądu tych przedmiotów na jakiś zupełnie inny, który nam pasuje. Jest to opcja zaczerpnięta z World of Warcraft i nic dziwnego, bo jest ona niezwykle przydatna.

Premiera odbyła się 19 sierpnia 2014, więc pełna wersja Diablo III Ultimate Edition jest już dostępna do grania i myślę, że warto j,ą pobrać bo wprowadza się w niej bardzo ciekawe rozwiązania.